Kategorie

Oddam ptaka w dobre ręce ;)

Jak ja nienawidzę ptaków! Zwłaszcza gołębi! Tak się złożyło, że pod oknem kuchennym mam taki wywietrznik i ptacy sobie tam gniazdo omyślili. W piątek byli u mnie znajomi i wypatrzyli, że z tego gniazda wyleciał ptak, ale noga mu się zaplątała w jakąś słomę i sobie dyndał strasznie się szamocząc. No więc ja wymyśliłam, że [...]

Nie do wiary

Więc jak zwykle dzieją się rzeczy, które dziać się nie powinny. Ja w końcu poszłam z Żonatym na to piwo i wcale się nie upiliśmy. I on tak całkowicie na zimno i w pełni świadomy (praw i obowiązków) powiedział mi, że choć wie że nie może mi tego powiedzieć to jednak powie, że mnie kocha. [...]

Dupa dupa dupa

Ja nie mam telewizora w związku z czym czasem kompletnie nie wiem co się na świecie dzieje. To znaczy wiem tyle ile w radio mi powiedzą. I tak na przykład dzisiejszy dzień upłynął mi pod znakiem "wojny o kdt" bo ciągle o tym gadali jakby to naprawdę jakaś wojna była! Szok. Właściwie co ci KaDeTeciarze [...]

Aj tam

Bo taką właśnie konstrukcją jest kobieta. I nie można od mężczyzn wymagać, żeby oni nas rozumieli. Oni mają nas po prostu kochać. Ale rozumieć to nie, nie można żądać rzeczy niemożliwych! Dla przykładu: uwielbiam dostawać kwiatki. No kocham. Ale jak już dostanę to czuję się taka zawstydzona i onieśmielona, że wolałabym ich nie dostać, bo [...]

Wiódł ślepy kulawego

Najwięcej wypadków zdarza się w domu. I to prawda jest. Bo pojechałyśmy sobie z Ingerencją do Gdańska i w deszczu straszliwym jechałyśmy samochodem i nic. Potem przez dwa dni w porywach do trzech też nic. W sensie wypadkowym oczywiście nic, bo generalnie to było bardzo fajnie ;) Wróciłyśmy do Wawki i nic. A dziś w [...]

Nie wiem i nie chcę wiedzieć!

Uwielbiam takie momenty! Wczoraj miałam erotyczny sen z chłopakiem koleżanki. No bosz no co poradzę! Nie wybieram sobie snów, no! Nie chcę wiedzieć co na to Freud, zakładam że po prostu dużo o nim gadałyśmy i mi się wziął i przyśnił. A że erotycznie no to cóż… dla mnie ostatnio wszystko jest erotyczne :D W [...]

A może tak nad morze?

Po różnych dziwnych perypetiach z cyber-psycholami jestem tu :) Trochę się też chorowało. Laryngolog powiedział mi, że mam "dziwny przypadek niewiadomoczego" i właściwie NIC mi nie przepisał, nie dał mi zwolnienia, w ogóle mi nie pomógł :/ Za to mój kochany internista Pan Doktór jak zwykle okazał się pomocny: -Pierwsze moje zalecenie to ŁÓŻKOWANIE. Leżeć [...]

Sru

No i sru.