Kategorie

I’m so excited

Zgodnie z najnowszą modą i pod wpływem narodowej masturbacji z powodu blogów szafiarskich, mój kot również postanowił zostać szafiarką. Od zawsze lubił przesiadywać w szufladach z ubraniami, ku uciesze Ikeowych producentów rolek do odpylania ubrań z sierści. Ale teraz nauczył się otwierać jedną część szafy i bez żadnej krępacji, co najmniej raz dziennie, nie waha [...]

Rozżarz mnie, chcę mieć gorączkę! Give me fever!

Ten mróz mnie wykańcza. Serio, mam już prawie depresję i gdyby nie to, że co wieczór piję lampkę czerwonego wina to już bym była w stanie agonalnym jakimś. A tak to wino czerwone działa na mnie wiadomo jak i jakoś się jeszcze trzymam.

Grunt to optymizm! ja: ty wiesz, że jak po tej temperaturze -25 [...]

Ale za to niedziela będzie dla nas…

To napiszę jeszcze, że jestem szczęśliwą posiadaczką karnetu open na siłkę, szeroko rozumiany fitness (z tymi wszystkimi ABT, TBC, BTW, ABW i CBA), jogę, saunę i wiele wiele innych. Bo ja w tym roku postanowiłam dbać o linię. W zeszłym roku co prawda też dbałam o linię, ale głównie koncentrowałam się na tym żeby była [...]

gruhu gruhu

Spędziłam dwa dni w łóżku, prawie z niego nie wychodząc. I to nie z powodu choroby tylko z powodu em-gie-era. Było mi bosko i na myśl o poniedziałkowym powrocie do pracy mam dość konkretny obrzyd. W ogóle to ten mróz mnie osłabia. Nic mi się nie chce. Mam mega syf w domu i ciągle sobie [...]

Nasza zima zła?

Czy ja narzekałam, że zimno, że nie mogę wytrzymać, że wszystko mi marznie? Taaak? To następnym razem proszę mi przypomnieć, że w ten weekend kopytkowałam z klubu do klubu w t-shirciku, bo mi bliziutko było, a kurtki mi się nie chciało brać z szatni. I nawet nie poczułam za specjalnie, że jakiś mróz jest. I [...]

O dupie Maryni, rękach ONego i sercu Afryki

ON ma zawsze takie strasznie ciepłe ręce… nawet na dworze chociaż nie nosi rękawiczek. I mówi, że mi jest zimno bo ja sobie wmawiam, że jest zimno. Nie wiem no nie wiem może coś w tym jest. Więc ignoruję to -11 na termometrze i wyobrażam sobie, że jest lato. A ja idę sobie plażą. A [...]

Zdejmuj spodnie, będziemy się całować :P

Kiedyś mi się wydawało, że ja w stolicy mieszkam bądź co bądź europejskiego państwa. Ale nie, to jakiś middle of nowhere jest! Uświadomiłam to sobie jak z autobusu wysiadłam w śnieg po pachi. I jeszcze jak nie dojechałam do teatru bo z powodu śnieżycy był straszny korek. O wtedy to, nie powiem, TROCHĘ się wkurwiłam. [...]

Z nowym rokiem wielkim krokiem… czy jakos tak :/

U mojej babuszki na kalendarzu jest już 10 stycznia. Bo babcia powiesiła sobie kalendarz jakoś po świętach i sumiennie codziennie zrywa jedną karteczkę… A dalej jest już mniej zabawnie, bo babcia wchodzi do kuchni i mówi do mnie "Marysiu ciebie to już z 10 lat nie widziałam". Ani ja nie mam na imię Marysia ani [...]