Kategorie

Czy ja się muszę tak denerwować?

W drodze do pracy opierdzieliłam jakąś panią, że mi zajechała drogę, że pierwszeństwa nie miała i że weź się babo doedukuj z przepisów! Czerwona się zrobiła, struchlała, skruszyła się i nawet mnie przeprosiła. Następnie ja przez resztę drogi zastanawiałam się, czy ja aby na pewno miałam tam pierwszeństwo. W nas kobietach piękne jest to, że [...]

Ale za to niedziela… niedziela będzie dla nas

Jezuuu jak mnie oszukali! Jakby mi napisali jasno i wyraźnie w tym przepisie, że z białek i cukru powstanie BEZA to ja bym się nigdy w życiu tego ciasta nie podjęła. Bo w moim świecie beza należy do tych pysznych rzeczy, które mogą robić tylko wyczynowcy. A oni podstępnie napisali, że to piana będzie i [...]

Tylko spokój

Na ulicy Kruczej od jakiegoś tygodnia są dwie dziury w jezdni. Dziury są odgrodzone słupkami, żeby nikt w nie nie wjechał. Dziur nikt nie łata. Nikt tam nic nie naprawia. Długo nad tym myślałam, aż w końcu mnie olśniło dziś rano. To na pewno główny architekt miasta nie wyraził zgody na naprawę. Bo miasto stołeczne [...]

Taki tam survival

Mamy w pracy takiego nowego kolegę, który jest dość kontrowersyjny. Wszyscy od początku byli do niego uprzedzeni i to z co najmniej kilku powodów. Laski zgodnym chórem (z wyjątkiem mnie i sekretarki) twierdzą, że jest on kompletnie aseksualny i trudno powiedzieć czemu. Że niby jakiś taki zbyt wymuskany, elegancki, perfekcyjny, zadbany do przesady, może ciut [...]

Legia chuj tak czy nie??

Bo Fetysz mówi, żebym sobie wzięła jego nicnierobienie a dała mu swoją pracę i pyta czy pasuje. TAK pasuje. Bo jak się nic nie robi to tak się tylko wydaje, powtarzam WYDAJE się, że człowiek chciałby robić, działać być aktywny i rozwijać się w pracy. Ja tu przywołam przykład Moning, która jak miała urwaną nogę [...]

I nie zmienia się nic

Ja to już się trochę wstydzę pisać, że znowu impreza, że znowu szaleństwo. Ludzie ja mam 30 lat. Czy ja kiedyś dorosnę? Zmądrzeję? Spoważnieję? Miał być mały biforek i tańce w mieście. Tymczasem wyszło jak zwykle i bifor troszkę się przedłużył… tak do rana. Dawno już nie wydałam takiego party, żeby po nim było tyle [...]

Jak żyć Panie Premierze?

To jest ostatnio moje ulubione pytanie, choć daleka jestem od popierania PiS. Zresztą PO również nie. W zasadzie w tych wyborach nie ma na kogo zagłosować. I ja chyba oddam swój głos na Palikota. A co mi tam? Bo on wydaje się mieć jakąś misję do spełnienia i raczej nie chodzi mu o pieniądze, bo [...]