Kategorie

W pięknym stylu

Tak! TAK! TaaaaaK!!! Zrobiłyśmy to! Ju end mi tugeder, poszłyśmy na basen. Udało się i dzięki temu zrywowi rzutem na taśmę będę mogła mówić, że w listopadzie CHODZIŁAM na basen. Albo że pływałam, może nawet doprecyzuję i będę mówić, że w listopadzie PŁYWAŁAM. Jeszcze tylko dwa dni mi zostały, żeby biegać… no może jak podbiegnę [...]

Technika gęby :))

W takie soboty jak ta świat zmierza ku zagładzie. Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Mam zatem doła i muszę zjeść dziś pizzę. Znowu. Kaśka wczoraj zaprosiła mnie na romantyczną kolacyjkę do restaurantu w ramach rozliczenia za paliwo. Kelner przychodził do nas trzy razy, żeby dopytać co zamówiłyśmy. Po prostu odkąd Kacha powiedziała mu, [...]

O sąsiadach rzecz będzie

Moje ulubione pytanie JAK ŻYĆ? zadawaliśmy sobie we Wrocławiu średnio 6 razy na godzinę. Rozważaliśmy też bolączki ludzi po 30tce czyli np czy jechać najpierw tu czy tam, czy ubrać się w to czy tamto, gdzie zjeść i co zjeść i czy w ogóle jeść, kąpać się czy brać prysznic, pieczywo jasne czy ciemne, piwo [...]

Baby o facetach

Nr1. Jedziemy w trasie i nagle korek. Stop stop stop. Jakiś wypadek, grubszy fakap, wszyscy wyłączają silniki. Stoimy dłuższą chwilę. Zaczyna nam walić na głowy. I nagle z samochodu przed nami wysiada koleś. Przeciąga się, rozgląda, idzie na tył, otwiera bagażnik, nalewa sobie kawę z termosu. A my: – Za je bis ty koleś. – [...]

Moja wiara w mężczyzn

- Ja będę biegał. – Słucham?? – Rano. Będę biegał. – ??? – Zaczynam biegać. Rano. – :))) – No co? Z czego się śmiejesz? – Bo cię już znam trochę. – No i co? – Rano to ty możesz co najwyżej pospać sobie. – Pffff co najwyżej!

[...]

WrocLove

Nie mam czasu. Na nic. Zwłaszcza na wolne piosenki. Weekend w pewnym sensie zmarnowany, bo w piątek impreza do białego rana, a w sobotę praca. To nie jest dobre połączenie. Chce mi się spaaaać. Ale w dzień głównie. W nocy trochę mniej. Się mi przestawiło.

Ja wiem, że się powtarzam i to już jest nudne, [...]