Kategorie

3x must have tego sezonu

Czasem dobrze jest mieć inny punkt widzenia:
-Mam pościel w róże.
-Gdzie?? A po co ci pościel w rurze?

Mój tata natomiast rozczulił mnie mówiąc, że nie lubi ajPONÓW. Ja tam też wolę prawdziwe pony, a nie jakieś aj.

Nie lubię za to jak kot ma łowny nastrój. Zaczaja się wtedy, poluje na moje bose członki, gania mnie po mieszkaniu i wydaje wojenne okrzyki. W takich chwilach rozważam wezwanie do niego egzorcysty. A jak już się uspokoi, to biorę go na ręce i niby, że przytulam, ale tak naprawdę to go PRZYMIERZAM. Po prostu sprawdzam, czy by ładna mufka z niego była. Na obecną pogodę jak znalazł!

12c komentarze/y do 3x must have tego sezonu

  • marecki

    jedyną odpowiedzią jest morbital.

    ;)

  • jul

    no tak, on w końcu biega i tupie…

  • Aktena

    I dlatego właśnie mam taką awersję do kotów :>

  • Geminiga

    hehheehhe
    Ja swojego nieświadomie też przymierzałam. L. dzieki za uświadomienie. Ciekawe czy M. się wkurzy jak mnie zobaczy ubraną w Karensika? :)

  • claya

    mój mąż poszedł kiedyś do sklepu po rybę, a pani mówi że mają tylko rybę bez skóry. on zrozumiał, że „rybę z kury” i nie kupił, bo nie wiedział co to…

  • swojanka

    przeczytałam: „boskie członki” i już do końca się śmiałam ;)

    dziś w pracy też temat koty, koczuchy i wszelkie koczachy/przytulachy więc chyba bardzo luty luty będzie w tym roku ;]

  • wussup?

    Perski w drodze do właściwego sobie domostwa pomieszkiwał trochę u mnie. Wymyślił sobie, że moja ruchome białe skarpetki to istna atrakcja. To pierwszy i jedyny kot, z którym miałem do czynienia na codzień, więc nie mogłem mu zabronić.

    Tymczasem, scenka sypialniana à propos róż i rur:
    - kochanie, włóż od tyłu.
    - y… żółw!

  • yanielka

    Mój kot nigdy nie wyrabiał na zakrętach i zawsze uderzał o coś głową. Chyba dlatego był później taki głupi ;p. Moja mama przewidziała go na kołnierz ;p

  • swojanka

    polecam przytulanie kota, bo w ten weekend miałam więcej czasu i sprawdziłam, że kot z niewiadomych powodów jest zawsze cieplutki i jako żywa mufka i jako żywy kocyk więc z pewnością lepszy niż polecany przez pepega ćwiek ;))

  • lucciola

    nie mylić z „ćwok” ;)

  • swojanka

    kto by pomyślał, że jeśli w ćwoku zamienić o na i, to wyczytamy w słowniku Kopalińskiego: „człowiek wytrawny, bywały, doświadczony, przebiegły, szczwany, kuty na 4 nogi” :)

    całkiem blisko ćwokowi do ćwika jak stolnicy do stolicy ;))

Odpowiedz Aktena Anuluj

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>