Kategorie

Za szybko no za szybko!

Jessu jak mi to zleciało strasznie szybko. I już niedziela i już muszę wracać, a tylu rzeczy jeszcze nie zdążyłam zrobić. Najgorsze, że nie z wszystkimi się spotkałam, ale to już siła wyższa :(

Zaliczyłam nawet jedną imprezę z dziewczynami i jak zwykle pękałam ze śmiechu. No najbardziej to mi się spodobała opowieść o speed dating. Ja w ogóle nie wiedziałam, że coś takiego istnieje! W każdym razie chodzi o to, że w knajpie spotyka się 10 kolesi i 10 lasek. Każdy z każdą musi porozmawiać przez ileś tam minut i potem zaznacza się kto się podobał. Jeśli i laska i koleś zaznaczą, że się sobie podobali, to następuje wymiana telefonów. Ogólnie idea bardzo fajna, zwłaszcza dla tych co poszukują swojej drugiej połówki, wielkiej miłości, czy tam innego miodu w dupie. Ale oczywiście, jak każde tego typu przedsięwzięcie, przyciąga masę świrów. A no i za to się płaci: 30 zł od osoby lub wersja exclusiv 50 zł i wtedy wchodzą też cudzoziemcy. [sic!]
Koleżanka moja, która była tam w celach dziennikarskich (dobra dobra tak pewnie tylko mówi ;) ) z każdą kolejną rozmową przecierała oczy ze zdumienia. Na przykład jeden koleś mówi, że jego hobby to gra na gitarze. No to ona się go pyta jaką muzykę gra, a on na to, że nieee no nie tak żeby coś zagrać to nie. Inny może dla niej coś ugotować, w zasadzie wszystko z wyjątkiem gołąbków, bo gołąbków mama nie robi. No i trzeci, mój faworyt! Ma 3 minuty na rozmowę, więc wyjmuje kartkę z pytaniami i w punkcie drugim pyta, czy laska chce mieć dzieci. Ona odpowiada, że nie, a on na to: no to mamy problem.
Mnie to wszystko w pierwszej chwili strasznie rozbawiło i ja od razu wykrzyknęłam, że zapiszmy się na to i chodźmy chodźmy, będzie wspaniała zabawa i kupa śmiechu. Ale potem jednak, jak to przeanalizowałam na trzeźwo, to uznałam, że może faktycznie ludzie tam przychodzą szukać prawdziwej miłości, a ja przyjdę i będę sobie robić jaja? Nie no, aż taka cyniczna to nie jestem. Więc z żalem, ale jednak porzuciłam ten pomysł.

No to by było tyle o speed datingu. Chociaż… chociaż ja w pewnym sensie na tej imprezie też zaliczyłam bardzo szybki speed dating ;) Otóż ubierałam się w szatni i przyuważyłam, że jeden koleś bacznie mi się przygląda. No ale jak! Wychodził już, ale jeszcze się odwracał, zwalniał, jakby czekał, aż ja będę wychodzić. W końcu zbliżam się do drzwi, on mi otwiera, uśmiecha się do mnie szeroko. Myślę sobie, ale mam podryw. Nawet trochę się poczułam onieśmielona. Tymczasem on mnie pyta: „przepraszam, czy ta bluzeczka to z Zary?”. Hmmm zatkało mnie :)) A za chwilę z zewnątrz zawołał do niego chłopak: „Idziesz?! Co znowu? Co tym razem? Spodnie? Fryzura? No chodźże już!”

No to tyle. Zmykam się pakować :( Bywajcie zdrowi!

5c komentarze/y do Za szybko no za szybko!

  • szybko minęło, ale dobrze, że dobrze się bawiłaś :)

    tak myślę co bym powiedziała, gdyby mnie ktoś zapytał o hobby? trzy minuty by nie wystarczyły aby w skrócie wymienić co mnie interesuje, ale takiego prawdziwego hobby jak: łowienie ryb, zbieranie znaczków czy hodowla papug, to nie mam :(

  • Hehe… Bardzo ładnie :) Kolega wygrywa u mnie nagrodę za podryw roku. :)

  • ~donpepego

    no to mamy problem ;-)

  • ~For

    Rany! Te randki, ja też o nich dowiedziałam się dośc niedawno. Nawet byłam na ich stronie internetowej siedziba Warszawa… Generalnie fajnie, trochę zajeżdża desperacją ale i tak fajnie, może akurat się trafi na miłość życia z gitarą:-D. Ja słyszałam o takich kwiatkach, którzy zaznaczają sobie dziewczyny od góry do dołu żeby dostać jakikolwiek numer… no.. chyba to nie wymaga komentarza.
    No a co z koleżką od bluzki? To był autentyczny podryw czy ym.. gej? D;

  • ~fosfor.ownlog

    jako facet stweirdzam, że tylko faceci potrafią być tak żałośnie rozbrajający. doświadczenie z oglądu profili w sympatii też potwierdza

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>