Kategorie

Wszędzie dobrze, ale…

Dobra, jestem, znowu na chwilę :/ Załapałam się na jeden dzień lata, wyszłam z lekko mokrymi włosami i od razu boli mnie gardło. Doskonale. Gniję zatem w łóżku i popijam aspirynę. A powinnam sprzątać. Mam w planach globalne porządki z wyrzucaniem jako motywem przewodnim. Wyrzucę absolutnie wszystko co niepotrzebne, co się nie nadaje, co mnie wkurzy.

Poza tym rzuciłam się na miejskie życie: teatr, koncert, żarcie w knajpach, zakupy. To są rzeczy, których mi brakuje na wsi. I znajomi. Znajomych brakuje mi najbardziej. No i ludzie ogólnie, obce twarze, kolorowe stroje. Moda mnie powala. Nie mogę oczu oderwać od tego co się teraz nosi i jak się nosi.

A w Cafe Kulturalnej jedna pani zamówiła sobie HAMAS z tortillą. Od razu mnie naszła chęć na Hezbollah z ryżem. A potem jeszcze inna pani w Sezamie polecała lody STRATAczella :)

 

UPDATE:

Gardło boli mnie nadal i w zasadzie coraz bardziej. Nie za bardzo mogę gadać, jeść i nawet spać nie mogę :( Obudziłam się w środku nocy, otworzyłam szeroko oczy i powiedziałam: śniło mi się, że się duszę, ale nie miał mi kto przebić tchawicy! A w odpowiedzi: no tak tak, ale mówiłem ci że nie mogę zostać na całą noc. A ja na to: wiem wiem, zostaw mi tylko długopis pod ręką, najwyżej sama sobie zrobię tracheotomię. Hm coś mi mówi, że przedawkowałam zajęcia z pierwszej pomocy… Choć w moim wykonaniu mogła by to być raczej ostatnia pomoc :)

2c komentarze/y do Wszędzie dobrze, ale…

  • yanielka

    Wyzdrowiała już? :)
    Nocny dialog troszkę… nietypowy;p, ale mam nadzieję, że obyło się bez długopisowej tracheotomii.

  • ~donpepego

    czyli luksus obudzenia się w łóżku samej kontra nieluksus nieobudzenia się w ogóle ;-)
    ciekawe, jak na ten jadalny hamas mówią sami izraelici, bo coś mi się kojarzy, że u nich samogłoski są traktowane mocno po macoszemu (np. nie występują w pisowni, trzeba je sobie „dośpiewywać”), arabowie chyba podobny kejs, więc… może dlatego tak im się trudno dogadać? wyciąga jeden rozmówki arabsko-hebrajskie i w języku drugiego chce powiedzieć „ładna dzisiaj pogoda, może pójdziemy na lody?”, a wychodzi mu „jesteś synem parchatej świni, wystrzelam całą twoją rodzinę z uzi!”.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>